Jak opisać agencji swojego klienta, gdy firma obsługuje „wszystkich”?
Agencja pyta o grupę docelową, a właściciel odpowiada, że przychodzą do niego wszyscy. Projekt zaczyna się od nieporozumienia.
Kontekst pytania
Właściciel warsztatu rowerowego wypełnia formularz briefu przed projektem nowej strony. Przy pytaniu o idealnego klienta wpisuje „wszyscy, kto ma rower”. Agencja prosi o doprecyzowanie, a on nie bardzo wie, po co jej to potrzebne i jak inaczej to ująć.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- Dlaczego agencja potrzebuje opisu klienta, żeby zaprojektować stronę?
- Jak właściciel małej firmy może go przygotować bez badań rynku?
- Co zrobić, gdy firma ma kilka bardzo różnych grup klientów?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Strona dla „wszystkich” zwykle nie przemawia do nikogo. Agencja pyta o klienta, bo od tego zależy, co jest na pierwszym ekranie, jakim językiem mówią teksty i czy ważniejszy jest telefon, cennik czy galeria. Rodzic kupujący pierwszy rower dziecku szuka czego innego niż ktoś, kto startuje w zawodach.
Właściciel nie potrzebuje badań. Wystarczy, że przypomni sobie ostatnich kilkunastu klientów i zapisze, kim byli, z czym przyszli, o co pytali przez telefon i co sprawiło, że wybrali właśnie jego. Z takiej listy zwykle wyłaniają się dwie albo trzy grupy. Jeśli różnią się bardzo, dobrze zaprojektowana strona da każdej z nich osobną ścieżkę, ale i tak trzeba wskazać, która grupa przynosi firmie najwięcej, i od niej zacząć.
Odpowiedź z 29 października 2026