Agencja rejestruje domenę i serwer na siebie. Czym to grozi?
Wygodne rozwiązanie na start potrafi zamienić się w zakładnika, gdy firma zechce zmienić wykonawcę.
Kontekst pytania
Nowa firma zamawia stronę „pod klucz”. Agencja proponuje, że sama kupi domenę, założy hosting i skrzynki pocztowe, a klient będzie płacił jej co roku jeden rachunek za wszystko. Właściciel nie zna się na technice, więc propozycja wydaje mu się wygodna.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- Jakie ryzyko niesie rejestracja domeny na wykonawcę?
- Jak to zorganizować, żeby było wygodnie i bezpiecznie?
- Co zrobić, jeśli domena już jest zarejestrowana na agencję?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Domena to adres firmy w internecie i poczta wszystkich pracowników. Jeśli formalnie należy do agencji, firma przy zmianie wykonawcy albo w sporze o fakturę może stracić kontrolę nad stroną i mailami jednocześnie. W opiniach o wykonawcach to powracający wątek i zwykle kończy się nerwowo.
Na miejscu klienta rejestrowałbym domenę na firmę, z firmowym adresem e-mail jako kontaktem, a hosting opłacał na własnym koncie. Agencja może dostać dostęp administracyjny i wszystko skonfigurować, a wygoda pozostaje ta sama. Jeśli domena już jest zarejestrowana na wykonawcę, poprosiłbym o jej przeniesienie teraz, w dobrej atmosferze, a nie wtedy, gdy współpraca się psuje. Przy okazji warto sprawdzić, na kogo są konta analityczne i reklamowe.
Odpowiedź z 30 października 2026