Czy generator stron oparty na AI zastąpi agencję interaktywną?
Wystarczy opisać firmę w kilku zdaniach, a narzędzie po minucie pokazuje gotową stronę. Po co więc płacić za tygodnie pracy?
Kontekst pytania
Właściciel firmy szkoleniowej przetestował kreator stron oparty na sztucznej inteligencji. Efekt wygląda przyzwoicie, a kosztuje ułamek oferty agencji. Wspólnik uważa jednak, że ładny wygląd to nie wszystko i że taka strona nie będzie sprzedawać.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- W jakich sytuacjach strona z generatora AI wystarczy?
- Czego takie narzędzia jeszcze nie zrobią za agencję?
- Jak sprawdzić, czy wygenerowana strona dobrze wypada w Google?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Dla nowej, małej firmy, która potrzebuje szybko kilku podstron z ofertą i kontaktem, generator bywa rozsądnym startem. Szczególnie gdy właściciel i tak sam napisze teksty i nie ma budżetu na więcej.
Narzędzie nie zada jednak pytań, które zada dobra agencja: kim jest klient, dlaczego ma wybrać tę firmę, co ma zrobić na stronie. Wygenerowane teksty są zwykle poprawne i bezbarwne, podobne do tysięcy innych, a to właśnie konkret i różnica wobec konkurencji sprzedają. Przed publikacją sprawdziłbym, czy można edytować tytuły i opisy podstron, czy treść jest w kodzie strony, czy da się podłączyć Search Console i własną domenę oraz czy strona działa sprawnie na telefonie. Jeśli któregoś z tych punktów brakuje, oszczędność jest pozorna.
Odpowiedź z 20 października 2026