Ile trwa budowa sklepu internetowego od zapytania do startu?
Właściciel chce sprzedawać online jeszcze w tym sezonie. Agencje podają bardzo różne terminy i trudno ocenić, kto mówi prawdę.
Kontekst pytania
Sklep z odzieżą dziecięcą ma lokal stacjonarny i chce ruszyć z wersją internetową przed szczytem sprzedaży. Jedna agencja obiecuje kilka tygodni, inna mówi o kilku miesiącach. Właściciel nie wie, od czego to zależy i jak zaplanować własną pracę.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- Z jakich etapów składa się budowa sklepu i które trwają najdłużej?
- Ile czasu musi poświęcić sam właściciel?
- Jak ocenić, czy obiecany termin jest realny?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Na termin składają się nie tylko prace agencji. Jest wybór wykonawcy i umowa, przygotowanie projektu, programowanie, wprowadzenie produktów, podpisanie umów z operatorem płatności i firmą kurierską, testy i poprawki. Z mojej obserwacji najwięcej czasu ucieka zwykle po stronie klienta: na decyzje, dostarczenie zdjęć i tekstów oraz formalności.
Właściciel powinien założyć, że przez cały projekt będzie regularnie potrzebny, a w okolicach odbioru nawet codziennie. Obiecany termin sprawdziłbym, prosząc o harmonogram rozpisany na etapy z zaznaczeniem, czego agencja potrzebuje ode mnie i kiedy. Jeśli wykonawca podaje krótki termin bez takiego planu, to raczej chęć wygrania zlecenia niż rzetelna ocena. Gdy termin jest twardy, lepiej zmniejszyć zakres pierwszej wersji, niż liczyć na cud.
Odpowiedź z 20 października 2026