Projekt ugrzązł w niezliczonych poprawkach graficznych. Jak to przerwać?
Siódma wersja strony głównej, kolejne uwagi od kolejnych osób i żadnej decyzji. Budżet topnieje, a programiści czekają.
Kontekst pytania
W firmie projekt nowej strony ogląda zarząd, marketing i dział sprzedaży. Każdy zgłasza inne uwagi, często sprzeczne. Agencja przygotowuje kolejne wersje, a po wyczerpaniu rund poprawek z umowy zaczyna liczyć dodatkowe godziny. Termin startu oddala się z tygodnia na tydzień.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- Jak zorganizować akceptację projektu w firmie z wieloma decydentami?
- Czy agencja powinna sama przerwać niekończące się poprawki?
- Jak odróżnić uzasadnione zmiany od kwestii gustu?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Najważniejsze jest wyznaczenie jednej osoby, która zbiera uwagi wewnątrz firmy, rozstrzyga sprzeczności i przekazuje agencji jedną, spójną listę. Bez tego wykonawca dostaje pięć sprzecznych poleceń i żadne nie może być wykonane dobrze. Ta osoba musi mieć też prawo powiedzieć „akceptuję” bez kolejnej narady.
Dobra agencja nie powinna po cichu liczyć godzin, tylko zatrzymać się i zaproponować spotkanie, na którym wróci się do celów projektu. Każdą uwagę oceniłbym jednym pytaniem: czy pomaga klientowi strony zrobić to, po co przyszedł? Jeśli odpowiedź brzmi „raczej nie, ale prezesowi bardziej podoba się zielony”, to kwestia gustu, którą lepiej rozstrzygnąć szybko albo sprawdzić na prawdziwych użytkownikach.
Odpowiedź z 30 października 2026